Czas

(Maciej Mateusz Telesiński)

“Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.” (Rdz 1,1)

Pierwszą kwestią, która uderza geologa przy czytaniu Biblii jest czas. Biblia opisuje losy Świata od Stworzenia po Czasy Ostateczne. Czas jednak nie płynie w niej jednostajnie. Inaczej pisząc – nie da się wyliczyć ile lat przypada na jeden rozdział czy werset.

Już pierwsze zdanie Księgi Rodzaju obejmuje nieskończenie długi okres czasu, bo przecież zanim Bóg stworzył niebo i ziemię, istniał już całą wieczność. Kolejne dwa rozdziały opisują procesy, które – jak wiemy z badań naukowych (choć oczywiście nie jest to opis naukowy) – trwały miliardy lat. Dalej mamy księgi historyczne, opisujące co najmniej kilkanaście wieków historii Narodu Wybranego. Następnie księgi mądrościowe i prorockie, którym ciężko przypisać jakiś konkretny odcinek czasu, a często nawet moment powstania. Wreszcie Nowy Testament: cztery Ewangelie opisujące cztery razy, bardzo szczegółowo, praktycznie ten sam, około 3-letni okres, Dzieje Apostolskie, obejmujące kilka lat i Listy, którym podobnie jak części Starego Testament ciężko przypisać konkretny czas. Na końcu zaś Apokalipsa, podobnie jak Księga Rodzaju obejmująca swoją treścią całą wieczność.

Z zapisem kopalnym jest podobnie. Bardzo cienka warstwa skał osadowych może powstawać przez miliony lat, a wiele metrów osadu może zostać zdeponowanych niemal natychmiastowo, np. w wyniku osuwiska. Dla przykładu, nawet we współczesnych oceanach prędkość depozycji* waha się od kilku milimetrów (np. w Oceanie Arktycznym) do kilku metrów (np. w pobliżu ujść rzek) na tysiąc lat. W zapisie kopalnym zdarzają się też luki stratygraficzne (tzw. hiatusy) – odcinki czasu niezapisane w profilu geologicznym w wyniku przerwy w depozycji lub usunięte przez erozję. W wyniku ruchów tektonicznych warstwy skalne mogą zostać przemieszczone, co oznacza, że ich ułożenie zmieni się w stosunku do pierwotnego. Może się nawet zdarzyć, że w danym profilu warstwy o tym samym wieku będą występowały kilkakrotnie. Bywa i tak, że bardzo trudnym lub wręcz niemożliwym jest dokładne datowanie danej warstwy.

*Depozycja to inaczej osadzanie, opadanie ziaren skalnych lub szczątków organicznych najczęściej na dno jakiegoś zbiornika wodnego – od oceanu po kałużę. Może też zachodzić na suchym lądzie, jednak takie osady są zazwyczaj mniej trwałe, łatwo np. rozwiewa je wiatr. Prędkość depozycji podaje się najczęściej w jednostce miąższości (grubości) na jednostkę czasu, np. w cm/1000 lat.