Archiwa tagu: miłość

a-struktura i niejednoznaczność

Nie jest prostą księgą dla tłumaczy. Po przełożeniu na inne języki traci wiele. Pieśń nad pieśniami to nie marność nad marnościami (choć wiele ma z nią wspólnego), a to, co wydaje się być jej słabością, może pomóc zrozumieć to, czego zrozumieć się nie da.

Pierwszą jej niedoskonałością jest brak jasnych podziałów. Wymyka się strukturom.

Drugą ułomnością są słowa zwane hapax, czyli występujące tylko raz w Biblii. Trudno zakreślić ich dokładne pole semantyczne. Księga-pieśń wymyka się naszemu rozumieniu.

A-strukturalność księgi i wszystkie jej hapax próbują oddać dynamikę tego, co nazywamy miłością między kobietą a mężczyzną (tak powszechnie rozumianą, bez zgłębiania się w jej filozoficzno-teologiczne znaczenia). Taką miałaby być według autora (autorki?) szir haszszirim, pieśni nad pieśniami – bez schematów i poza zasięgiem jednoznacznych słów.

Nie zawsze to, co wydaje się być w tekstach biblijnych ułomne jest od razu jej słabą stroną. Nie zawsze to, co wydaje się być ułomne w ludziach… ups, to już off topic i inna historia. Opowiedzcie ją sobie sami.

miłość przyjaciół

P1220335

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Miłość przyjaciół – jest to istotnie bardzo swoista postać miłości, chociaż obecnie, rzecz dziwna, prawie zupełnie nie „opiewana”. Natomiast Arystoteles poświęcił jej jedną z dziesięciu ksiąg swojej Etyki nikomachejskiej. Czytamy w niej, że przyjaźń wymaga czasu; zazwyczaj nie budzi się ona po prostu na widok drugiej osoby, lecz źródłem jej jest zdumienie, że istnieje inny człowiek, który „widzi sprawy tak samo” jak my. Uszczęśliwieni tym odkryciem, mówimy: „Dobrze, że jesteś”. Przyjaciele nie zwracają uwagi na swój wygląd zewnętrzny i – w odróżnieniu od tych, którzy przeżywają miłość erotyczną – nigdy prawie nie mówią o swojej przyjaźni. Kierują swą uwagę na sprawy budzące ich wspólne zainteresowanie. Toteż, jak powiedziano, ludzie, którzy po prostu szukają „przyjaciela”, z całą niemal pewnością go nie znajdą. Chcąc go znaleźć, trzeba przede wszystkim czymś się interesować. Chociaż więc w przyjaźni nie ma właściwie intymności, przyjaciel jest mimo to jedynym może człowiekiem, z którym rozmawiamy zupełnie szczerze, nie wahając się „głośno myśleć”.

J. Pieper, O miłości, nadziei i wierze, W drodze, Poznań 2000, s. 135.