Archiwa tagu: Ps 22

(1) Ps 22 / ryk lwa

Znane nam słowa Jezusa z krzyża: „Boże mój, Boże mój, dlaczego mnie opuściłeś?” pochodzą z Psalmu 22. W ten sposób Jezus podaje nam klucz interpretacyjny własnej śmierci. Chociaż nie recytuje całego psalmu, to jednak zgodnie z żydowską tradycją, wspominając pierwsze słowa tego tekstu, odnosi się do całej jego treści.

אלי אלי למה עזבתני

Eli, Eli, lama azawtani

2a Boże mój, Boże mój, dlaczego mnie opuściłeś?

 

Gdyby psalmista nie miał nadziei w swoim krzyku, to nie rozpoczynałby od Boże, ale od ja. Ponadto nie nazywałby Go mój Bóg. Za wyrażeniem „mój Boże” kryje się wiara psalmisty, która konfrontuje się z „opuściłeś mnie” za pomocą pytania: dlaczego? (למה). Trudno więc z tekstu wywnioskować, by Jezus na krzyżu miał stracić wiarę. Mamy natomiast do czynienia z serią trudno wytłumaczalnych i wyobrażalnych sprzeczności. Pierwszą z nich jest opuszczenie Jezusa przez Boga. Mateusz w swojej ewangelii nie tylko cytuje Ps 22 (Mt 27), ale również cytuje proroka Izajasza, podkreślając, że narodzony syn Mary jest tym, który nosi imię Emmanuel, czyli „Bóg z nami”. Co ciekawe, użyte imię Boga w Emmanuel, jak i w zawołaniu Eli, jest to samo: El (אל).

 

 

2b Daleko jesteś, mój Wybawco, chociaż jęczę w bólu.

3 Boże mój, wołam w ciągu dnia, a nie odpowiadasz, i nocą, a nie zaznaję spokoju!

 

Bóg jest daleko (przestrzeń) od psalmisty, który woła dniem i nocą (czas). Jego cierpienie jest czasoprzestrzenne.

W polskim tłumaczeniu psalmista jęczy, tymczasem hebrajski czasownik (שאג) jest tym samym, który określa ryk lwa. Spotkamy go również w wersecie 14:

werset 2: …chociaż jęczę (שאג) z bólu.

werset 14: …rycząc (שאג) jak lwy drapieżne.

Chociaż kusi przy tym porównaniu, żeby napisać, że i Jezus na krzyżu „ryczał jak lew”, to jednak tekst grecki u Mateusza (27,46.50) oraz Marka (15,34.37) mówi raczej o donośnym głosie (φωνη μεγαλη). Gdyby jednak zinterpretować konanie Jezusa słowami tego psalmu, to możemy powiedzieć, że Jezus na krzyżu „ryczał jak lew”. Jaki jest ten ryk? Pozornie rykiem klęski, bólu i rozpaczy. Po zmartwychwstaniu okaże się, że był rykiem zwycięstwa.

 

 

4 A przecież Ty mieszkasz w świątyni, Chwało Izraela!

5 Tobie ufali nasi przodkowie, ufali, a Ty ich wyzwoliłeś.

6 Do Ciebie wołali i zostali wybawieni, Tobie ufali i się nie zawiedli.

 

Psalmista nie jest jednostką zawieszoną w próżni. Wspomina swój naród, swoich przodków. Podobnie i Jezus – On umiera na krzyżu jako Bóg-człowiek, ale w swojej człowieczej tożsamości umiera również jako Żyd, z całym bagażem historyczno-kulturowo-religijnym swojego narodu. Jezus nigdy się z tym nie krył, a za życia swoją misję kierował przede wszystkim do swojego narodu. Dopiero Jego apostołowie (również Żydzi) mieli głosić Jego naukę wszystkim narodom.

Psalmista woła do Boga: „A przecież Ty mieszkasz w świątyni, chwało Izraela!”. Przyglądając się bliżej tekstowi hebrajskiemu zobaczymy, że Bóg zasiada w miejscu, gdzie są wznoszone przez Izrael pochwalne pieśni (תהלות). Naturalnie takie pieśni były śpiewane Bogu w Świątyni. Pieśni pochwalne to nic innego jak psalmy. Właśnie tym słowem nazwana jest cała księga Psalmów (תהלים).

Bóg zasiada (ישב) w Biblii na swym tronie, którym są cherubini. Cherubini byli też obecni przy arce w świątyni w postaci rzeźb. Był to symbolicznie tron Boga na ziemi. Skoro Bóg ma tron, znaczy, że jest królem. Psalmista podkreśli wprost królewskość Boga w wersecie 29: „Bo królowanie należy do PANA i On panuje nad narodami”.

Jeśli teraz pomyślimy o Jezusie wiszącym na krzyżu, który słowami psalmu przypomina Bogu o tym, że jest królem, to zobaczymy jak przerażającego porównania użył, by pokazać kolejną sprzeczność. Przecież Bóg-król dobrze wiedział, że na krzyżu wisi Jego Syn.

 

 

(cytowanie tekstu biblijnego za Biblią Paulistów, a refleksja częściowo inspirowana G. Barbiero, Il regno di JHWH e del suo Messia. Salmi scelti dal primo libro del Salterio, Roma 2008; ikona: Przemek Wysogląd SJ)